sobota, 6 maja 2017

Maluję: Gdzieś na wschodzie


Ostatnio na coraz większe braki czasu cierpię (cóż, to chyba cena dorosłości?). Niemniej, jakiś czas temu dało mi się wygospodarować kilka chwil na posiedzeniu w samotności i tworzeniu miniaturowego świata. Tym razem zająłem się budynkami do wojny 1812 r. i tak zaczął powstawać fragment wsi. 

Model domu to dzieło Oddziału Ósmego; pień drzewa został wykonany z miedzianego drutu z starego dynama, a korona z imitacji roślinności do modeli kolejowych. Płot (jeszcze nieukończony) powstał - tradycyjnie - z niewielkich fragmentów szpilki i nitki z taśmy maskującej. Całość została umieszczona na podkładce do śrub, żeby łatwo można było ją ustawiać i zdejmować z zbiorczej podstawki mieszczącej całą wieś.

niedziela, 26 marca 2017

Maluję: Jugosłowiańscy pancerniacy '41, cz. I

Pierwsze doświadczenia w zastosowaniu broni pancernej przyszła armia jugosłowiańska zdobywała jeszcze podczas pierwszej wojny światowej. Mianowicie, armia serbska, która będzie stanowić jej trzon, otrzymała wtedy od Francuzów kilka samochodów pancernych. W latach dwudziestych strona jugosłowiańska w Francji zakupi czołgi Renault FT oraz M-28. W 1930 r. sformowano z nich kompanię czołgów, która w późniejszym okresie została rozwinięta do batalionu.
(O jugosłowiańskich FT napiszę przy innej okazji.)


Kolejne zmiany organizacyjne nastąpiły w 1940 r., kiedy w Francji zakupiono 50 lub 54 sztuki czołgów Renault R-35. Z nowych pojazdów oraz części personelu dotychczas istniejącego batalionu utworzono 2 batalion czołgów. W trakcie działań obronnych w kwietniu 1941 r. (2 bat. cz. walczył m.in. z Leibstandarte SS Adolf Hitler) jednostka ta została zniszczona.


Modele - tradycyjnie - Oddziału Ósmego. Jugosłowiańskie R-35 malowaniem nie odbiegały od swych francuskich odpowiedników. Pewne zamieszanie w historiografii sprawił znak widniejący na czołgach przedstawionego tutaj batalionu - granat z wpisana w niego liczbą "1" (przez to czasami R-35 błędnie zaliczano do jugosłowiańskiego 1 batalionu czołgów).