czwartek, 15 lutego 2018

Maluję: Mały przegląd sił Unii


Ponoć państwo Short byli bardzo zaskoczeni kiedy 10 sierpnia 1861 r. ujrzeli na swym podwórzu nieprzebrane masy żołnierzy Unii, zmierzających w kierunku pozycji zajmowanych przez wojska konfederackie i sprzyjające im oddziały Gwardii Stanowej. Starcie, jedna z większych batalii początków wojny, przejdzie do historii jako bitwa nad potokiem Wilsona. 

Gdyby kogoś zainteresowały walki na transmissisipijskim teatrze działań polecam tę stronę

Przegląd wojsk otwiera sam gen. Nathaniel Lyon (na powyższej litografii Kurza i Allisona wyobrażono moment jego śmierci podczas wspomnianej bitwy). Mimo malutkiej skali łatwo go rozpoznać (cóż, nie mogłem się oprzeć zapożyczeniu maści konia z wymienionej powojennej litografii).
P.S. Zapomniałem - modele, zresztą jak zwykle, są dziełem Oddziału Ósmego.














niedziela, 8 października 2017

Otwieram: Mały dom (Spellcrow)

Portal thenode.pl zamieścił dzisiaj moją recenzję tytułowego modelu. Cały tekst, wraz z większą ilością zdjęć, dostępny jest tutaj.

środa, 9 sierpnia 2017

Maluję: Artyleria Unii


Nieco czasu mnie nie było, ale sami wiecie, że podróż za Wielką Wodę jest długotrwała. Ocean, jednakże, pokonany został i spieszę z pokazaniem zdjęć dumnych artylerzystów Unii.

Modele, jak zwykle Oddziału Ósmego, zostały przygotowane do zasad "Black Powder. Glory Hallelujah" i scenariusza odtwarzającego bitwę nad potokiem Wilsona. Prezentowana jednostka przedstawia baterię F pod dowództwem kapitana Jamesa Tottena z 2 pułku artylerii. W wzmiankowanej bitwie walczyła ona w szeregach 1 brygady majora Samuela D. Sturgisa.









Maluję: Ruś

Dosyć dawno temu pomalowałem tego pana pochodzącego z zestawu pieszych drużynników Zwiezdy. Trochę rzeczy jest do poprawy, ale wtedy (a i teraz) odzyskuję siły do malowania tak dużych modeli. Zważywszy na to, że jeszcze sporo modeli do pomalowania zostało - chyba się nauczę ;)

sobota, 6 maja 2017

Maluję: Gdzieś na wschodzie


Ostatnio na coraz większe braki czasu cierpię (cóż, to chyba cena dorosłości?). Niemniej, jakiś czas temu dało mi się wygospodarować kilka chwil na posiedzeniu w samotności i tworzeniu miniaturowego świata. Tym razem zająłem się budynkami do wojny 1812 r. i tak zaczął powstawać fragment wsi. 

Model domu to dzieło Oddziału Ósmego; pień drzewa został wykonany z miedzianego drutu z starego dynama, a korona z imitacji roślinności do modeli kolejowych. Płot (jeszcze nieukończony) powstał - tradycyjnie - z niewielkich fragmentów szpilki i nitki z taśmy maskującej. Całość została umieszczona na podkładce do śrub, żeby łatwo można było ją ustawiać i zdejmować z zbiorczej podstawki mieszczącej całą wieś.

niedziela, 26 marca 2017

Maluję: Jugosłowiańscy pancerniacy '41, cz. I

Pierwsze doświadczenia w zastosowaniu broni pancernej przyszła armia jugosłowiańska zdobywała jeszcze podczas pierwszej wojny światowej. Mianowicie, armia serbska, która będzie stanowić jej trzon, otrzymała wtedy od Francuzów kilka samochodów pancernych. W latach dwudziestych strona jugosłowiańska w Francji zakupi czołgi Renault FT oraz M-28. W 1930 r. sformowano z nich kompanię czołgów, która w późniejszym okresie została rozwinięta do batalionu.
(O jugosłowiańskich FT napiszę przy innej okazji.)


Kolejne zmiany organizacyjne nastąpiły w 1940 r., kiedy w Francji zakupiono 50 lub 54 sztuki czołgów Renault R-35. Z nowych pojazdów oraz części personelu dotychczas istniejącego batalionu utworzono 2 batalion czołgów. W trakcie działań obronnych w kwietniu 1941 r. (2 bat. cz. walczył m.in. z Leibstandarte SS Adolf Hitler) jednostka ta została zniszczona.


Modele - tradycyjnie - Oddziału Ósmego. Jugosłowiańskie R-35 malowaniem nie odbiegały od swych francuskich odpowiedników. Pewne zamieszanie w historiografii sprawił znak widniejący na czołgach przedstawionego tutaj batalionu - granat z wpisana w niego liczbą "1" (przez to czasami R-35 błędnie zaliczano do jugosłowiańskiego 1 batalionu czołgów).

wtorek, 22 listopada 2016

Maluję: Jegrzy, wszędzie jegrzy!

Stało się... Niestety, rekrutów do piechoty liniowej zabrakło i teraz zmuszony jestem czekać na partii następnej przybycie. Niemniej, jegrów jeszcze pod dostatkiem mam, więc spokojnie kolejną brygadę sformuję. Tym razem będzie to fragment 4 Dywizji Piechoty - w ten sposób powoli zbliżam się do przygotowania do gry całego 2 Korpusu 1 Armii Zachodniej (z biegiem czasu powinna się cała pojawić na stole).


Płot wykonałem z dwóch kawałków szpilki i nitek z taśmy maskującej. Drzewka w tle sporządzone są zaś z szpilki i gąbki. Na następnych podstawkach pojawią się stogi siana oraz fragmenty budynków.